Są tacy pisarze, po których książki sięgam w ciemno. Oczywiście niektóre podobają mi się bardziej, inne troszkę mniej, ale za każdym razem wiem, że będzie ciekawie. Jednym z nich jest Wiesław Myśliwski. Gdybym miała określić, z czym kojarzy mi się jego twórczość, odpowiedziałabym, że z delektowaniem się. „Uchem igielnym” delektowałam się tak intensywnie, że musiałam poprosić w bibliotece o jego przedłużenie.

Ta książka, jak zawsze w przypadku Wiesława Myśliwskiego, jest o wszystkim… o życiu, śmierci, miłości, przemijaniu, dojrzewaniu, historii, tożsamości, tęsknocie, pamięci. Jak on to robi, że buduje taki liryczny nastrój?- zastanawiałam się, przewracając kartkę za kartką. To zasługa długich zdań, narracji w duchu gawędziarskim i egzystencjalnym zagadnieniom. Zdania, często wielokrotnie złożone i z powtórzeniami, pełne przemyśleń i przesłań życiowych, płyną, zataczają kręgi niczym esy floresy i zagarniają czytelnika w zakamarki pamięci głównego bohatera. Bo o pamięć w tej książce chodzi przede wszystkim. Bohater u kresu życia powraca do Ucha Igielnego, miejsca szczególnego z czasów młodości. Tam spotyka siebie dawnego, nastoletniego. I od tej chwili w książce ciągle przeplatają się te dwie perspektywy, perspektywa staruszka i młodego człowieka. Płynnie przeskakują między sobą (swoją drogą od Myśliwskiego można uczyć się warsztatu pisarskiego!). Zaczyna się konfrontacja bohatera ze wspomnieniami.

I nic więcej Wam nie powiem. Nie chcę psuć przyjemności czytania i odkrywania tej książki. Dodam tylko, że Wiesław Myśliwski tworzy świetne portrety psychologiczne bohaterów (nie tylko w „Uchu igielnym”!). Jak on potrafi prześwietlić duszę człowieka! Uprzedzę jednak lojalnie, że nie jest to książka dla osób, które lubią akcję. Tutaj nic nie biegnie, nie pędzi, nie ściga się. Nie ma nagłych zwrotów akcji i trzymających w napięciu wydarzeń. W „Uchu igielnym” jest atmosfera dojrzałego skupienia, pogodzenia się z losem i ogrom emocji. Polecam, z całego serca.

Tytuł: Ucho igielne
Autor: Wiesław Myśliwski
Wydawnictwo: Znak

Ucho igielne, Wiesław Myśliwski
Ucho igielne, Wiesław Myśliwski

2 komentarze

  1. „Ucho igielne” właśnie leży na stoliku przy łóżku i czeka na swoją kolej. Mam osobiście jakąś nieśmiałość w sobie i jeszcze nie zaczęłam. To, że piszesz o tej książce to znak, żebym się za nią wzięła 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *