Intuicja mi podpowiada, że po przeczytaniu tytułu tego artykułu w Twojej głowie pojawiła się myśl „Ale po co w ogóle o tym rozmawiać? Przecież wystarczy napisać, że akcja toczy się na dworcu, w parku, albo w mieszkaniu bohatera. I gotowe. Skupmy się na tym, co najważniejsze: bohater, fabuła, emocje…” I tu się niestety mylisz. Zdarza mi się co pewien czas czytać książki, w których tracę orientację w przestrzeni. Nie umiem sobie wyobrazić, gdzie jest bohater, bo nie dostałam odpowiednich informacji. Owszem, wiem, że jest np. w swoim mieszkaniu, ale to za mało, żeby podążyć za bohaterem i poczuć się w tym mieszkaniu jak u siebie.

Czy opis miejsca jest potrzebny?

Oczywiście, że tak! Pomyśl, które książki wspominasz jako te „magiczne”? Od których ciężko było Ci się oderwać, więc czytałaś/eś nocami, byle dowiedzieć się, co było dalej? Czy nie te, w których świat bohaterów został namalowany plastycznie, szczegółowo i niezwykle wyraźnie!?

Jako czytelniczka chcę „zobaczyć” bohatera, wydarzenia i poszczególne miejsca akcji. Chcę poczuć, że jestem w jego świecie. A to znaczy, że potrzebuję wiedzieć, jak ten świat wygląda. Jeśli pokazujesz miejsca, niech będą wyraźne dla czytelników. Prezentujesz bohatera w jego mieszkaniu? A gdzie się ono znajduje? Jaka jest jego wielkość? Jak wygląda rozkład pomieszczeń i ich umeblowanie? A jaka panuje w nim atmosfera (czy jest jasne czy ciemne, przytulne czy odpychające, jakie szczegóły budują jego klimat, jakie panują w nim kolory, jakie królują materiały/tekstury itp.)? Czy w środku dominuje jakiś zapach? A odgłosy? Może z fotela dobiega błogie mruczenie kota, albo zrzędzenie teściowej z sąsiedniego pokoju? Czy po mieszkaniu biega wesoła gromadka dzieci? A może panuje tam bolesna cisza?

Jak widzisz, każde miejsce (mieszkanie, sklep, biblioteka, kościół, targ, salon kosmetyczny, zakład samochodowy itp.) składa się z wielu szczegółów i można opisać je na równie wiele sposobów. Od Ciebie zależy, czy czytelnik poczuje atmosferę wnętrza i będzie towarzyszył bohaterowi ramię w ramię, czy raczej będzie walczył z poczuciem, że bohater unosi się w przestrzeni jak mydlana bańka.

No dobrze, wiesz już, że opis miejsca jest wbrew pozorom bardzo ważny. Ale jak sprawić, żeby czytelnik poczuł je całym sobą i podążał za Twoim bohaterem?

wyobraź sobie to miejsce

Wydaje się to takie oczywiste, prawda? A jednak okazuje się, że gdy podchodzimy do opisu danego miejsca powierzchownie i na odczepnego, to mamy w głowie zaledwie mgliste wyobrażenie miejsca a przelewając to wyobrażenie na papier, tworzymy mglisty opis, bez szczegółów, atmosfery i najważniejszych informacji.

Dajmy na to, że chcesz opisać pokój. Niech to będzie salon. Weź do ręki kartkę papieru i coś do pisania. Zrób to, nawet jeśli obraz salonu w twojej głowie jest oczywisty (Myślisz, że każdy z nas wyobraża go sobie tak samo? To wpisz w wyszukiwarkę google hasło „salon” a potem wybierz grafikę. Zobaczysz salony we wszystkich możliwych stylach: skandynawskim, nowoczesnym, retro, vintage, barokowym, minimalistycznym itd.). Wypisz wszystkie szczegóły tego pomieszczenia, jakie przychodzą ci do głowy. Nie analizuj ich. Po prostu pisz. Uwzględnij porę roku za oknem a nawet porę dnia. Nie, nie będziesz opisywać tych wszystkich szczegółów w swoim tekście. Później zdecydujesz, które elementy są potrzebne.
Możesz też rozrysować to pomieszczenie na oddzielnej kartce (układ mebli, okna, drzwi itp.), Po co? Bo musisz mieć w głowie pełen obraz tego miejsca! Dlaczego? Bo to ty jesteś reżyserem! Jeśli nie zobaczysz i nie „poczujesz” tej przestrzeni w swojej głowie, nie łudź się, że zobaczy ją Twój czytelnik.

Jeśli opisujesz miejsce, w którym dawno nie byłaś/eś, np. wnętrze kościoła lub targ warzywny, wybierz się tam. Obserwuj wszystko dookoła. Weź ze sobą notatnik i zapisuj to, co widzisz, słyszysz, czujesz. Zrób porządne notatki!

Zachowaj kartkę z planem Twojego miejsca. Jeśli piszesz powieść lub dłuższe opowiadanie a to miejsce pojawia się częściej niż raz, zerkaj na plan za każdym razem, gdy chcesz pokazać bohatera w tym miejscu. Dzięki temu Twój opis będzie za każdym razem spójny. Nie okaże się np. że mieszkanie bohatera jakimś cudem powiększyło swój metraż i zmieściło dodatkowe pokoje, albo że nagle zmienił się widok za oknem, z parku na cmentarz.
Pamiętaj, że nie musisz pokazywać wszystkich szczegółów od razu. Możesz odsłaniać je stopniowo, w zależności od potrzeb danej sceny.

…………..

I to tyle, jeśli chodzi o część teoretyczną. Mam nadzieję, że masz już absolutną pewność, że opisy miejsc są bardzo ważne. Jeśli udało Ci się stworzyć szczegółowy plan (opisowy lub w formie rysunku a najlepiej oba równocześnie), to możesz przejść do cz. 2 tego artykułu. Już czas na konkretne wskazówki!

fot. Flaunter on Unsplash

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *