Kiedyś planowałam studiować psychologię. Czuję, że gdyby tak się stało, to pracowałabym z dziećmi. Skończyłam jednak filozofię, a wspaniale zaskakujące (a może właśnie przewidywalne?) ścieżki Wszechświata zaprowadziły mnie do Pisarskiej Bandy, gdzie prowadzę warsztaty pisarskie. Ale i tu, kiedy poczułam się zadomowiona, odezwał się cichy głos, który zapytał: „No to kiedy zaczniesz uczyć, jak pisać dla dzieci?”. Dopadło mnie przeznaczenie i tyle. Nie martw się, nie będę zanudzać o psychologii rozwojowej, rodzicielstwie bliskości itp. Pokażę Ci, jak psychologia pomaga być lepszym pisarzem dla dzieci i co jest najważniejsze w tworzeniu literatury dziecięcej.

Kluczowa zasada

Ludzie pracujący z dziecięcymi emocjami powołują się na zasadę, która moim zdaniem jest kluczowa. Jako mama trójki dzieci potwierdzam: sprawdziłam ją na wszystkich moich trzech „egzemplarzach”, zawsze pomaga złapać właściwy kurs, jest tak samo ważna w wychowywaniu dzieci, jak w pisarstwie. Do rzeczy, brzmi tak: „Jeśli chcesz zrozumieć swoje dziecko, zejdź do jego poziomu i zobacz świat jego oczami”. Wydaje się banalna? Wcale taka nie jest. Bardzo często zapominamy o tym. To bardzo trudne zadanie. Ćwiczy empatię i wyobraźnię, a przede wszystkim pomaga widzieć świat z dziecięcej perspektywy. To ona jest kluczem do sukcesu! Od niej zaczyna się pisanie dla dzieci.

Krok pierwszy

Jeśli Twoje dziecko płacze, nie może się uspokoić, sfrustrowane rzuca zabawkami, a Ty nie rozumiesz, o co mu chodzi, to zejdź do jego poziomu, dosłownie. Klęknij, usiądź obok dziecka, nawiąż kontakt wzrokowy na tej samej wysokości. Bądźcie sobie równi. Zobacz i poczuj na sobie, jak wygląda w tej chwili jego świat. Widzisz, jakie wszystko dookoła wydaje się teraz wielkie i przerażające? Rozlana herbata jest jak jezioro na środku kuchni, a źle złożona kanapka wygląda teraz nie jak hot dog tylko jak… zwykła kanapka. To prawdziwa tragedia! A mama z tym zmarszczonym czołem i iskrami w oczach przypomina wściekłą olbrzymkę, a nie ukochaną mamę. Swoją drogą to ciekawy pomysł literacki! Historia, w której dziecko pod wpływem złości kurczy się i musi znaleźć antidotum, żeby wrócić do świata dorosłych.

Krok drugi

A teraz zejdź do poziomu emocjonalnego i intelektualnego Twojego dziecka. Zobacz jego emocje, spróbuj zrozumieć jego sposób rozumowania. „Wchodzenie w skórę” drugiej osoby to bardzo rozwijające ćwiczenie pisarskie! Wyobraź sobie, że to Ty jesteś dzieckiem, a ono staje się dorosłym. Co czujesz w „jego skórze”? Dlaczego reaguje tak jak przed chwilą? Jak wygląda świat z jego perspektywy? Co jest dla Twojego dziecka ważne, ciekawe, straszne? Jeśli chcesz zrozumieć dziecko, myśl jak ono.

Jak pisać dla dzieci?

Tak, dziecięca perspektywa jest punktem wyjścia dla tworzonej historii. Przecież piszemy ją dla dzieci, nie dla samych siebie. To one muszą się dobrze poczuć w świecie literackim, który stworzysz, i utożsamić z bohaterami i wydarzeniami. Zanim więc zaczniesz pisać opowieść dla dzieci, usiądź wygodnie i dobrze się zastanów, co chcesz przekazać. W jaki sposób to zrobisz, żeby trafić w sam środek dziecięcych emocji i myśli? I obserwuj dzieci: ich zabawy, sposób myślenia, pomysły. Słuchaj dokładnie tego, co mówią. Z doświadczenia wiem, że czas spędzony z dziećmi jest skarbnicą pisarskiej inspiracji!

fot. Mi Pham, Unsplash

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *