Mam na imię Anna. Jestem trenerką pisania w Szkole Trenerów Pisania Marii Kuli. Co to właściwie oznacza? Dla mnie znaczy to tyle, że kiedy piszę, czuję się jak w domu. Wiem wtedy, że znalazłam swoje miejsce w świecie. To wspaniałe uczucie. Chcę się nim dzielić z uczestnikami moich warsztatów. Zależy mi, żeby wychodzili z nich z przekonaniem, że pisanie jest ich drogą; żeby uwierzyli w swoją kreatywność i w to, że pisania można się nauczyć.
 
Wierzę, że słowa mają ogromną moc. Mogą uskrzydlać i rozpalać do działania, albo sprawić, że przestaniesz wierzyć w swoje umiejętności. Wiem, jakie to ważne, żeby trafić na swej drodze, szczególnie na początku pisarskiej przygody, na trenera, który pokaże ci mocne strony twojego pisarstwa i zmotywuje do rozwoju. Jestem taką właśnie trenerką. Lubię, kiedy słowa budują ludzi, a nie odejmują im wiarę w siebie. Uwielbiam pozytywną energię, która uwalnia się, kiedy ludzi łączy ta sama pasja. Ona nakręca także mnie do dalszego rozwoju. Bo pisanie to dla mnie niekończąca się przygoda, droga ciągłego samorozwoju, odkrywania nowych inspiracji i samej siebie. Z przyjemnością zabiorę cię w tę podróż.
 
anna kopaczewska, trenerka pisania